czwartek, 28 marca 2013

E.E. Cummings i filmowe siostry

 Edward Estlin czyli E.E. Cummings

 I.  Gdzieś, gdziem nigdy nie dotarł
    
gdzieś, gdziem nigdy nie dotarł, w szczęśliwie odległym
od wszelkich doznań miejscu, trwa cisza twych oczu:
w najkruchszym z twoich gestów jest coś, co mnie otacza,
czego dotknąć nie mogę, bowiem jest za blisko

najlżejsze z twoich spojrzeń łatwo mnie otworzy,
chociaż zamknąłem się jak palce zwarte w pięść,
płatek po płatku rozwierasz mnie zawsze jak Wiosna
co (z tajemniczą wprawą) rozwiera swą pierwszą różę

a jeśli zechcesz zamknąć mnie, ja wraz ze swoim
życiem zatrzasnę się przepięknie i gwałtownie,
jak gdyby kwiat w swym wnętrzu wyobraził sobie
śnieg, który skrzętnie sypie wszędzie wokół;

żadna z rzeczy widzialnych nie zdoła dorównać
mocy twej natężonej kruchości: jej tkanki
zniewalają mnie barwą swoich krain, każde
tchnienie wydając z siebie na śmierć i na zawsze

(nie wiem, co ty masz w sobie, co tak wszystko w krąg
otwiera i zamyka; tylko coś we mnie mi wróży,
że głos twych oczu głębszy jest niż wszystkie róże)
i nikt, nawet deszcz, nie ma takich drobnych rąk

                            przekład St. Barańczak

Wiersz ten , a przede wszystkim ostatni jego wers"zagrał " w filmie " Hannah i jej siostry" ( 1986).
Mia Farrow =>Hannah, Dianne Wiest [Oscar] =>Holly i Barbara  Hershey  =>Lee,  poszukujący religii Mickey [Oscar za scenariusz ]=>Woody Allen, Elliot,  mąż Hanny, zauroczony  Lee => Michael Caine [Oscar]  => miał być J.Nicholson ale okazał się za drogi) i Frederick (Max von Sydow) w klimatycznym Nowym Jorku, z muzyką J.S.Bacha w tle.

Allen nakręcił już i  "Miłość i śmierć",  "Annie Hall",  "Manhattan" i "Zeliga", ale dopiero po tym filmie zostałam wiernym ( do dziś) widzem i wielbicielką urzekającego swoistym urokiem oraz błyskotliwą inteligencją i poczuciem humoru Woody'ego.

Jedna z moich ulubionych scen, kręcona chyba w Soho, z wierszem E.E i charakterystyczną muzyką.

 


II. Noszę  Twe serce ze sobą.

Ten znany wiersz Cummingsa deklamowała Cameron Diaz, w  filmie "Siostry"  => "In her shoes"  (2005)

Tytułowe siostry to Maggie  => Cameron Diaz oraz Rose => jak zwykle wspaniała Toni Collette.



     


                                                 Noszę twe serce ze sobą

Noszę twe serce ze sobą (noszę je w moim
sercu) nigdy się z nim nie rozstaję (gdzie idę
ty idziesz ze mną; cokolwiek robię samotnie

jest twoim dziełem, kochanie)

i nie znam lęku
przed losem (ty jesteś moim losem) nie pragnę
piękniejszych światów (ty jesteś mój świat prawdziwy)
ty jesteś tym co księżyc od dawien dawna znaczył
tobą jest co słońce kiedykolwiek zaśpiewa

oto jest tajemnica której nie dzielę z nikim
(korzeń korzenia zalążek pierwszy zalążka
niebo nieba nad drzewem co zwie się życiem; i rośnie
wyżej niż dusza zapragnie i umysł zdoła zataić)
cud co gwiazdy prowadzi po udzielnych orbitach


noszę twe serce z sobą (noszę je w moim sercu)


                       przekład  A. Międzyrzecki



Cummings ma szczęście do filmowych sióstr.
Jednak do mnie chyba bardziej przemawiają chociażby te słowa wypowiedziane przez filmowego Fredericka :

Zadziwieni intelektualiści, nie mogący uwierzyć w miliony pomordowanych. Nigdy nie odpowiedzą sobie na pytanie, jak mogło się coś takiego wydarzyć. Źle postawione pytanie. Znając ludzi, powinni zapytać, dlaczego nie dzieje się tak częściej!

Zderzenie komizmu z dramatyzmem,  zrzędliwe poczucie humoru ( Mickey na koncercie rockowym=>
Boję się. Jak skończą śpiewać wezmą zakładników!, a po nim zwraca się do Holly słowami: Doskonale się bawiłem. Jak na procesie norymberskim", zawsze dobra muzyka, zdjęcia, aktorzy...
Bez wątpienia Woody Allen, to mój ulubiony reżyser i aktor.

 Mam wielką chęć po raz kolejny powrócić do jego filmów.

Już czas.